Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Młodziak z Tibilisi, co dał Arce Puchar Polski. Trzydzieste urodziny niespełnionego talentu

18 lutego 2026 07:03
w Sport
A A
fot. Jacek Klejment/Radio Gdańsk

fot. Jacek Klejment/Radio Gdańsk

Luka Zarandia obchodzi 30 urodziny. Dziś już – szczególnie młodszym kibicom piłki nożnej – to nazwisko może niewiele mówić. Dziewięć lat temu wykonał rajd na Stadionie Narodowym, po którym całej Polsce objawił się jako „Zarandija”. Wkrótce wyjechał do Belgii, potem złapał koszmarną kontuzję kolana i od kilku lat nie gra na poważnie w piłkę.

Taki to był piłkarz. Przebojowy, nietuzinkowy, nie bez wad i słabszych meczów, ale wyjątkowy. No bo jeśli w wieku 21 lat strzelasz debiutanckiego gola dla Arki w obecności 50 tysięcy widzów na trybunach, po rajdzie i dryblingach przez pół boiska, to musisz mieć coś wyjątkowego w sobie. Była 111 minuta, kiedy Gruzin wszedł na scenę poważnego futbolu, skręcił Łukasza Trałkę, by za chwilę utonąć w euforycznych objęciach gdyńskich kibiców.

Wieczór dla klubu wyjątkowy. Drugi w historii Puchar Polski, pierwszy po 38 latach i on, chłopak z Tibilisi, bohaterem meczu. No, okoliczności nieprzeciętne, może się zakręcić w głowie. Ale o tym za moment, bo początki były piorunujące.

KOLANO NIE DOMAGAŁO

W kolejny sezon ekstraklasy Zarandia wejdzie z kontuzją, które trapić go będą przez całą karierę. Straci pierwszą cześć rundy, wejdzie do składu dopiero w 9. kolejce, gdzie zagra 18 minut, a rozkręci się dopiero na wiosnę, gdzie obsłuży kolegów dwiema asystami, zdobędzie też gola w derbach – przegranych z Lechią 2:4. Najlepszy będzie dla niego trzeci rok w Arce, pod okiem zapomnianego już nieco trenera Zbigniewa Smółki. To wtedy ekipa z Gdyni sytuowała się jesienią w środku tabeli, a Luka był jedną z jej najjaśniejszych postaci, zdobył m.in dwa gole w wygranym 4:1 meczu z Wisłą Kraków. Arka od wspomnianej wiktorii z Białą Gwiazdą, w kolejnych meczach grała fatalnie, przegrywała seriami, a Zarandia wyhamował. I choć gasł z każdym kolejnym tygodniem, sezon zakończył przyzwoitymi 4 golami i 4 asystami na koncie. Smółka został zwolniony z Arki przed derbami z Lechią, ale… drużynę poprowadził jeszcze po tym, jak właściciel Dominik Midak nie znalazł jego następcy. Ostatecznie do Gdyni przyszedł Jacek Zieliński, utrzymał ekipę w elicie w nieprawdopodobnych okolicznościach, a Zarandia był bohaterem jednego z kluczowych meczów z Zagłębiem Sosnowiec, gdzie strzelił gola i rozdał asystę.

Dobre liczby dały Luce transfer do belgijskiej ekstraklasy do 11. drużyny Jupiler Pro League Zulte Waregem. Tam znowu zaczęło się obiecująco, ale skończyło na 4 asystach i niespełna 1000 minut w lidze. Wszystko przekreśliła kontuzja kolana, po której Zarandia dwa lata nie grał w piłkę. Głośniej więc niż o wyczynach na boisku było o kraksie na autostradzie, gdy wraz z meksykańskim kolegą z drużyny uczestniczyli w wypadku samochodowym, szczęśliwie niegroźnym w skutkach. Prowadzący Omar Govea – jak donosiły głównie gruzińskie media – nie miał uprawnień do jazdy, a auto, które prowadził, wylądowało na innym pojeździe. Luka zaś wylądował w Kazachstanie, gdzie wielkiej kariery nie zrobił, a potem w Dynamo Batumi, gdzie został mistrzem Gruzji, ale z powodu kontuzji nie grał.

ZNOWU Z OJRZYNĄ

Lekiem na niepowodzenia miał być powrót do Polski. To tu wyskoczył na szersze wody, w dodatku pod skrzydłami Leszka Ojrzyńskiego, który zaprosił go tym razem do Korony Kielce. Siedem meczów w pierwszej lidze, 1 gol, 1 asysta, awans wywalczony na boisku w barażach, po nich jednak ogony w ekstraklasie i historia zakończona na III-ligowych rezerwach.

I tak w kółko. Kilka meczów, po kilkanaście minut i długie przerwy. Ta ostatnia już bardzo niepokojąca, trzyletnia, po której kompletnie zniknął z radarów poważnego futbolu. Gdy pytamy o przyczyny niedopełnionej kariery, słyszymy kilka wersji, jedną z nich jest „głowa”. Podobno nie była gotowa do zmierzenia się ze skalą talentu i możliwości, przy czym chodzi też o nastawienie do treningów i własnej wagi. Luka lubił uhodować niewielki brzuszek, który jednak  – gdy był w formie – nie przeszkadzał mu w zdobywaniu goli.

Dziś „Zarandija”, bo tak nazwał go Mateusz Borek podczas zwycięskiego finału z Lechem, kończy 30. urodziny, nie mając trzeci sezon klubu . Na jego Instagramie wciąż widnieją ślady dawnej popularności w postaci komentarzy pod zdjęciami, ostatnim z kwietnia 2024 roku.  „Luka back to Gdynia brother, we need you”; „Pozdro z Gdyni„; „Luka wracaj do Gdyni”. W futbolu – niezależnie jak kończysz – są rajdy, których się nie zapomina.

Paweł Kątnik

Tagi: Arka Gdyniapiłka nożnaPuchar Polski

REKLAMA

NAJNOWSZE

Zespół Majestic w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk im. Janusza Hajduna (fot. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski)
Kultura

Majestic z nową płytą w Koncertowej Strefie Radia Gdańsk

Gdańska formacja Majestic w niedzielę, 22 lutego, rozgrzała...

Piotr Puchalski
22 lutego 2026 - 21:06
Wiadomości

Gościem Radia Gdańsk będzie Barbara Nowacka, Minister Edukacji Narodowej

08:30 - Gość Radia Gdańsk Gość: Barbara Nowacka,...

Piotr Puchalski
22 lutego 2026 - 19:16
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Freepik)
Trójmiasto

„Zwrot na Gdynię” i cała naprzód ku żeglarskiej przyszłości miasta. Teoria, praktyka i rejs po Bałtyku

Gdynia chce wychować przyszłych żeglarzy. W tym roku...

Piotr Puchalski
22 lutego 2026 - 16:55

ZOBACZ TAKŻE

Radość koszykarzy Energi Trefla w Sosnowcu po zdobyciu Pucharu Polski, 22.02.2026 r. (PAP/Jarek Praszkiewicz)
Sport

Mają to! Puchar Polski wraca do Sopotu. Wielki triumf koszykarzy Trefla

2026-02-22
Na drzewach w Gdańsku pojawiły się arbotagi (fot. Gdański Zarząd Zieleni)
Trójmiasto

Zauważyłeś tajemniczy numer na drzewie w Gdańsku? Sprawdź, do czego służą nowe tabliczki

2026-02-22
(fot. Wody Polskie RZGW w Gdańsku)
Wiadomości

Akcję na Wiśle śledziły drony. Lodołamacze rozbiły zator, jakiego nie było od 2012 roku

2026-02-22
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Biuro marketingu i reklamy
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.